Konkursy

Kategoria: Szkoła
Administrator

konkursy

konkurs poetycki II edycja

Kategoria: Szkoła
Administrator

"CZTERY PORY ROKU"

II EDYCJA KONKURSU

POETYCKIEGO

ORGANIZOWANEGO DLA

UCZNIÓW

KLAS IV – VI SZKOŁY

PODSTAWOWEJ

W RUDOŁOWICACH.

Rudołowice, rok szkolny

2009/2010


„Cztery pory roku w Rudołowicach”


Rudołowice są piękne wiosną
szczególnie wtedy, kiedy kwiaty rosną.
Kwitną zawilce i białe bzy,
musisz przyjechać do nas i Ty.

Latem zaś, gdy słońce świeci,
biegają wokół szkoły roześmiane dzieci.
Upaja ich słodka woń akacji,
to przecież zwiastuny wakacji.

Jesienią spadają w naszym parku liście,
lecą powoli i tak uroczyście.
Zbieramy kasztany brunatne
robimy z nich figurki człekokształtne.

Zimą śnieg pada puszysty i biały,
tworzy krajobraz zaczarowany.
Białe pagórki i srebrzyste drzewa,
jadę sankami i nic mi nie trzeba.


Katarzyna Perenc kl. VI


„Gdzie sięgają korzenie”

W dawnych czasach to się działo,
kiedy w jasyr ludzi brano,
Hordy tatarskie wioski pustoszyły
i doszczętnie rabowały.

Przybył w ten czas w owe strony
rycerz co Mzurowski nosił miano,
od Jadwigi naszej Pani
dostał ziemię w dobrach daną.

Ziemia ta z rudości znana
bo w rudej dolinie po brzegi skąpana.
I taką też nazwę od ziemi dostała
by ją godnie reprezentowała.

Rycerz Mzurowski to gospodarz był wielki,
kazał postawić kościółek niewielki.
Lecz horda tatarska silniejsza była
I ten kościółek doszczętnie spaliła.

Odbudowali go ludzie po latach ucisku,
dziś stoi piękniejszy w swym starym siedlisku.
Gdyby umiał mówić powiedziałby wiele,
O wojnie i ludziach ukrytych w kościele.

Gdzie pod karą śmierci, tajnie nauczali,
by ludzie języka ojczystego nie zatracili,
jak nasi przodkowie o wolność walczyli,
byśmy teraz spokojnie w wolnym kraju żyli.

Dziś wioska zupełnie inaczej wygląda,
stoi dom ludowy i dzieci chodzą do szkoły,
zmieniona jest nazwa, lecz znaczy to samo
Rudołowice moją wioską ukochaną.

Nie ma już hord tatarskich, ani wojen krwawych,
lecz nie każdy pamięta o historii dawnej.
Więc sięgnijmy czasem do starych korzeni,
by być sobą u siebie w Naszej Polskiej Ziemi.

Gdzie szukać mamy tej wsi tak wspaniałej?
W województwie podkarpackim na Ziemi Przemyskiej,
powiecie jarosławskim, a gminie roźwienickiej.


Kornel Grzeszczak kl. VI
Rudołowice, 11 marzec 2010 r.


„Moja miejscowość zabytkowa”


Moja wieś jest zabytkowa,
choć jest mała, to dla mnie wyjątkowa.

Wiele w niej historycznych miejsc i pamiątkowych rzeczy,
nikt mi tego nie zaprzeczy.

Kościół parafialny nasz
przeszłością swoją zadziwia nas.

A jaka jest nasza szkoła?
Każdy podziwia ten zabytkowy dworek dookoła.


Paulina Kurpiel kl. V


„Moje Rudołowice”


Kto powiedział, że nasza wioska jest smutna,
że ma kolor szarego płótna,
że jej prawie nie widać we mgle?
Kto to powiedział ?
Ja nie!

Dla mnie Rudołowice to wieś ukochana,
złotymi promieniami słońca lśniąca od rana.
W odlot ptaków wpatrzona w dal
czekam na jesień…
podziwiam jej czar.

Czy słońce, czy burza, pogoda czy słota
płynie srebrzysta melodia z kościoła.
Dzwonom echo odpowiada
Czas skupienia i modlitwy zapowiada.

Na wzgórzu wsparta
szkoła stoi starym parkiem otoczona,
Śpieszą do niej dzieci każdego rana
Taka jest właśnie moja wieś ukochana !


Sabina Leja kl. VI


„Rudołowice”


Jedni chwalą się Mazowszem,
inni Kujawami.
Ja najbardziej zaś się szczycę
moimi Rudołowicami.

Tutaj wody, tutaj lasy
Wioskę otaczają,
a na wzgórzu pałac stoi
wszyscy go podziwiają.

Nade wszystko jednak cenię
lud tu pracowity,
co Ojczyźnie mej przynosi
pracy plon obfity.


Mateusz Gołąb kl. V


„ Rudołowice to piękne okolice”


Rudołowice to piękne okolice.
Tutaj słońce świeci.
A nad stawem motyl leci.

Tutaj obłok jak bocian
na topoli siada,
A na zielonych łąkach
pasą się koni stada.

Rudołowice to moje okolice.
Tu w parku skacze wiewiórka,
zając śpi czujnie pod miedzą.
Wszędzie tam, gdzie jasny promień spadnie,
kwiaty ozdabiają pola ładnie.

Jest takie miejsce na Ziemi,
Gdzie odpocząć możesz,
Gdzie to jest ? Kto zgadnie?
Gdzie ptak śpiewa i kwiat słodko pachnie?

Ta wieś to Rudołowice, moje rodzinne okolice.


Karolina Wajda kl. IV


„ Rudołowice- wieś macierzysta”


Wieś Rudołowice – moja Ziemia Macierzysta
jest piękna , bogata i czysta.

Krótkie wiosny mego życia
Szybko w lato się zmieniają,
Nie warto o tym wspominać,
Co złego z wiatrem uleciało.

Cóż za piękne chwile spędzone tutaj oddać mogę?
Serce i ręce, które pracą ziemię tę wzbogacą!


Barbara Biegus kl. IV.


„ Tylko tutaj…”


Wiosenne słońce ogrzewa Agatę
której figura tonie w kwiatach.
Pąki drzew liśćmi rozkwitają,
pełnię wiosny zapowiadają.

Latem w polu kołyszą się zboża łany,
w parku przekwitają kasztany.
Pola, łąki, sady i las
darzą plonami każdego z nas.

Złotem sypie rudołowicka jesień.
Pełen kosz jabłek daje późny wrzesień.
Mgła zasłania puste pola,
do snu zimowego szykuje się przyroda.

Zima śniegiem pobieliła
całą wieś puchem osłoniła.
Przy choince siedzą dzieci,
patrzą w okno , nie boją się zamieci.


Rafał Zygmunt kl. VI


„Tam gdzie rude doły…”


Tam gdzie rude doły wykopali,
Rudołowicami wieś nazwali.
Nad łąkami kiedyś stała,
ale dawno temu się w bagna zapadła.

Przenieśli wieś na wzgórze,
i przetrwała dziejów burze.
Raz Tatarzy ją spalili,
dużo włościan też zabili.

Gdy zaraza znów szalała,
trzecia część ludności powymierała.
Trochę spokoju wioska zaznała,
to się znów pierwsza wojna rozszalała.

Straty nieduże wioska poniosła,
wojna, jakby bokiem jej poszła.
Najgorsze straty druga wojna przyniosła,
po niej żaden Żyd u nas nie pozostał.

Wielu ludzi życie oddało,
nim wyzwolenia się doczekało.
Potem się wioska rozwijała,
Piękniała i rozbudowywała.

Każdy łazienkę ma i wodę.
W szczęściu żyje pokolenie młode,
w miastach nauki pobierają,
czas pokoju chyba doceniają.

Mieszkam na Podkarpaciu, powiecie jarosławskim,
Gmina nazywa się Roźwienica.
Przyjedź do nas, bo to piękna okolica.


Rudołowice, marzec 2010 r. Elżbieta Wajda kl. VI

Być sobą u siebie

Kategoria: Szkoła
Administrator


BYĆ SOBA U SIEBIE....

Rudołowice to niewielka wieś położona na południu Polski. Wieś liczy około 1300 mieszkańców, swoją nazwę wzięła od koloru gleby, której głównym składnikiem była ruda darniowa, a wypływającą z niej rudowa maź była charakterystyczną cechą tego terenu ,ponadto jest położona w dolinie i z każdej strony otoczona wzniesieniem, dlatego też początkowa nazwa to „Ruda Dolina”z czasem zmieniono na nazwę Rudołowice. Swoim kształtem przypomina literę „S”. Na wzniesieniu pośrodku wioski stoi murowany dwór Dembińskich, zbudowany w początkach XIX wieku ,ostatnią właścicielką dworu była Wanda Kołakowska a zarządcą majątku był kapitan Władysław Gaweł , który został stracony w Katyniu, obecnie mieści się tam szkoła podstawowa, zaś w jej otoczeniu piękny park krajobrazowy, w którym zachował się starodrzew lipowy. Pod zabudowaniami dworskimi kryje się szereg podziemnych korytarzy połączonych z kościołem. Nikt tam nie zaszedł od nie pamiętnych czasów.

Historia Rudołowic sięga czasów drugiej połowy XIV wieku i dotyczy nadania przez królową Jadwigę , dóbr między innymi Rudołowic Rycerzowi Mikołajowi Mzurowskiemu, który przybywszy na te tereny ufundował kościół parafialny ,a następnie został on przekazany pod opiekę Bożogrobcom w 1446 roku. Później dla Rudołowic nastał czas wyludnień i pożóg ,najazdów hord tatarskich i uprowadzania ludzi w jasyr. W 1623 roku został spalony kościół przez Tatarów, który został odbudowany w późniejszych latach w pierwotnym miejscu. Spustoszeń wioski dopełniły wojska Bogdana Chmielnickiego który wcielał ludność zamieszkałą na tym terenie w swoje szeregi. Wieś zaludnił marszałek koronny Jerzy Lubomirski sprowadzając osadników z innych części polski.

W 1863 roku podczas Powstania Styczniowego rudołowiczanie ukrywali powstańców braci Alojzego i Konstantego Dawid, ich mogiła znajduje się na miejscowym cmentarzu. Podczas I wojny światowej mężczyźni z Rudołowic walczyli na frontach po stronie austriackiego wojska.1937 roku ludność miejscowa brała udział w strajku chłopskim, za co spotkały ich represje ze strony władz sanacyjnych. W czasie II wojny światowej na terenie wsi prowadzono tajne nauczanie ,a od 1940 roku komórki ZWZ, oddziały AK i BCh brały udział
w akcjach sabotażowo – dywersyjnych, oraz w otwartej walce przeciwko okupantowi.

Po wojnie wieś uległa wielu zmianom w budynku dworku powstał oddział szpitalny ,który istniał do końca XX wieku, później budynek został oddany na potrzeby szkoły. Od czasów wojny wiele się tu zmieniło powstał klub sportowy Błękitni” ,remiza strażacka, oraz zespół pieśni i tańca „Familia”. W Szkole Podstawowej za sprawa dyrektora szkoły została założona „ szkolną izbę pamięci”, w której można zobaczyć wiele pamiątek i przedmiotów pochodzących z bardzo odległych czasów, a należących do mieszkańców naszej wioski. Został tez pięknie zagospodarowany i zarybiony mały staw znajdujący się w parku, w którym można zobaczyć wiele gatunków dzikiego ptactwa, po parku biegają rude wiewiórki, a mieszkańcy to mili i przyjaźni ludzie.


Kornel Grzeszczak kl. VI Szkoła Podstawowa w Rudołowicach


„MOJA MAŁA OJCZYZNA - RUDOŁOWICE”


Rudołowice to największa wioska gminy Roźwienica leżącej w pow. jarosławskim. Miejscowość liczy około 250 domów , w których zamieszkuje ponad 1000 mieszkańców.

Z nazwą wsi są związane 2 legendy. Jedna z nich mówi, że dawny właściciel tutejszych ziem nazywał się Rudosław i od jego imienia nasi przodkowie nazwali wioskę Rudołowicami. Według drugiej legendy nazwa ta pochodzi od „rudych dołów” (kałuż), które powstawały po deszczach, ponieważ teren był gliniasty. Do tej pory pola w okolicy Śluzy nazywane są Zarudziem. Rudołowice są bardzo starą wioską. Pierwsza historyczna wzmianka o nich pochodzi z II połowy XIV wieku. Wtedy to rycerz Mikołaj Mzurowski otrzymał od królowej Jadwigi dobra ziemskie w Rudołowicach i Tuligłowach. Rycerz ten ufundował kościół parafialny w Rudołowicach i filialny w Tuligłowach, co potwierdza akt erekcyjny kościoła z 1393 roku oraz akt nadania przez biskupa przemyskiego Macieja kościołowi w Rudołowicach dziesięciny z obydwu wiosek pochodzący z 1394 roku. Wioska przechodziła różne koleje losu. W 1623 roku napadli na ludność Tatarzy, którzy spalili kościół, po którym pozostały tylko zabytkowe drzwi przechowywane po dzień dzisiejszy w zakrystii kościelnej.
Spustoszenia dokonały też wojska Bogdana Chmielnickiego. W czasie powstania styczniowego ukrywali się w Rudołowicach dwaj bracia powstańcy – Alojzy i Konstanty Dawid, których mogiła znajduje się na miejscowym cmentarzu.W II poł. XIX wieku na tych terenach narodził się ruch ludowy. W tym czasie powstała też w Rudołowicach pierwsza szkoła, , której pierwszym kierownikiem był pan Michał Czura. W okresie wojen wielu rudołowiczan walczyło o wolność ojczyzny na różnych frontach. Po II wojnie światowej wieś się zmieniła. Została zelektryfikowana, wybudowano drogi, a ostatnio wieś podłączono do sieci wodociągowej i kanalizacyjnej.
Do naszej miejscowości należy niewielki przysiółek zwany Betlejem założony w 1939 roku przez pana Kucaba. Od kilku lat jest tu przynoszone „światełko pokoju”. Na „Betlejem” mieszka najstarsza obywatelka Rudołowic - pani Cecylia Sieńko.
Rudołowice to wioska rolnicza. Działa tu kilka firm związanych z tą branżą.Są to : Mieszalnia Pasz, Ferma Drobiu - Dejniak Edward, Zwierzęta Hodowlane – Irena Krupa.
Folklor wsi kultywuje i rozsławia działający od 1982 roku Zespół Pieśni i Tańca „Familia”, którego głównymi filarami są państwo Helena i Wiktor Gołębiowie. Pani Helena jest także znana jako poetka ludowa.
W wiosce istnieje WDK, Remiza Strażacka, stadion oraz Klub Sportowy „Błękitni Rudołowice” z drużyną piłki nożnej. Zwiedzając wioskę trzeba koniecznie zobaczyć Kościół pod wezwaniem św. Mikołaja, XIX – wieczny Pałac Dembińskich, w którym obecnie mieści się szkoła, cmentarz, stare budynki karczemne oraz wiejskie kapliczki: św. Agaty, Rogusów - Zygmuntów i Wajdów. Warto też porozmawiać z mieszkańcami Rudołowic, którzy kochają swoją „małą ojczyznę”.

Marcin Rogus klasa V Szkoła Podstawowa w Rudołowicach


Rudołowice, 12 marca 2010 r.



Szanowna Redakcjo „ Gazety Jarosławskiej” !

Jestem uczennicą klasy piątej i mieszkam w Rudołowicach, województwie podkarpackim, miejscowości położonej zaledwie 12 km od Jarosławia. Co tydzień
z utęsknieniem czekam na Waszą gazetę i czytam ją z zainteresowaniem. Uwielbiam cyklicznie ukazujące się historie podkarpackich wsi. Uważam, że dzieje mojej miejscowości są fascynujące i warto byłoby poświęcić im nieco miejsca na łamach Waszego czasopisma.
Chciałabym zaprosić Was do mojej rodzinnej miejscowości, Rudołowic. Kryje ona wiele ciekawych legend i opowieści, niekiedy prawdziwych i mrożących krew
w żyłach. Nazwa jej powstała od koloru wody w dołach, z których kiedyś wydobywano na tych terenach rudę żelaza. W tamtych czasach mówiono o mojej wiosce Rude Doły, a z czasem nazwa ta przeobraziła się w Rudołowice.
Jednym z ciekawych miejsc w naszej miejscowości jest cmentarz choleryczny. Ta choroba w dziewiętnastym wieku siała śmierć i zagładę tutejszej ludności. Krąży nawet legenda o kobiecie, która zachorowała na tę chorobę
i pochowano ją żywcem, na szczęście w ostatniej chwili zdążyła się uratować. Rodzina jej żyje do dziś, lecz nie wiem, jak się nazywa.
W Rudołowicach mieści się również piękny, barokowy kościół, jest jedną
z najstarszych budowli w naszej wiosce. Młodszą, chociaż również zabytkową budowlą jest nasza szkoła. Mieści się w pięknym dworku o bogatej historii. Zbudowano go na początku XIX wieku. Jest klasycznym pałacykiem otoczonym parkiem krajobrazowym. Jego ostatnią właścicielką była pani Wanda Kołakowska.
Po wojnie pałac przeszedł na własność Skarbu Państwa i został adaptowany
na Instytut Hodowli Roślin. Następnie mieścił się w nim szpital, a od początku lat dziewięćdziesiątych - szkoła. Obok mamy boiska do gry w piłkę. Lubimy też kibicować Błękitnym- naszej drużynie piłki nożnej, która rozgrywa mecze na miejscowym stadionie. Tutaj często odbywają się różne uroczystości. Uświetniają je występy „ Familii” naszego zespołu folklorystycznego.
Droga Redakcjo, jak widzisz, warto przyjechać do Rudołowic, aby lepiej poznać historię tej miejscowości. Chętnie oprowadzę Was po najpiękniejszych zakątkach i opowiem historię.
Pozdrawiam serdecznie. Dołączam również zdjęcie mojej miejscowości.
Z wyrazami szacunku

Paulina Kurpiel - Uczennica klasy V Szkoły Podstawowej w Rudołowicac


Rudołowice, 11 marca 2010 r.


Cześć Dagmaro!

Dziękuję za list, który od Ciebie otrzymałam. Piszesz, że mieszkasz w dużym mieście. Są tam zabytki i stare budowle. Opisujesz też wystawy i muzea przyciągające wielu turystów do Wrocławia - Twojego kochanego miasta. Ja mieszkam w malutkiej wsi Rudołowice, położonej w województwie podkarpackim, powiecie jarosławskim, gminie Rożwienica. Jest to bardzo stara miejscowość, która powstała za czasów królowej Jadwigi. Założył ją Mikołaj Mzurowski. Nazwa Rudołowice, jak mówi legenda, pochodzi od rudych dołów, powstałych po wydobyciu rudy bagiennej przez pierwszych osadników. Podczas ulewnych deszczów woda podmyła fundamenty kościoła oraz budynków wzniesionych przez poławiaczy rudy, dlatego wieś i kościół pochłonęło bagno. Wiele lat później, bo w 1393 roku Mikołaj Mzurowski wybudował drewniany kościół. Wokół niego, na wzgórzu powstawały domy i budynki gospodarcze. Niestety, zabudowania te zniszczyli Tatarzy. Spalili też kościół. Rok później, w 1624 w miejscu drewnianego kościółka powstał murowany. Świadectwem tych tragicznych wydarzeń są drzwi dzwonnicy, które ocalały z tatarskiej pożogi i możemy je oglądać w kościelnej zakrystii do dzisiaj.
W Rudołowicach możemy obejrzeć inne zabytkowe budynki. Chodzę do szkoły mieszczącej się w dworku szlacheckim pochodzącym z XIX wieku. Zastępcza sala gimnastyczna znajduje się w budynku starej szkoły. Tam przed II wojną światową mieściła się żydowska karczma. Spaceruję ścieżkami, przy których stoją piękne zabytkowe kapliczki, a z każdą wiąże się ciekawa historia i legenda. Opowiem Ci je, gdy przyjedziesz do mnie. Zapewniam, że nie będziemy się nudzić. Wolny czas spędzimy spacerując alejkami krajobrazowego parku. Możemy pójść do internetowej kawiarenki lub pokibicujemy Błękitnym- miejscowej drużynie, która rozgrywa mecze piłki nożnej na miejscowym boisku w samym centrum mojej wsi. Mam nadzieję, że trafisz do Rudołowic bez problemów.
Pozdrawiam Cię serdecznie i przysyłam zdjęcie mojej miejscowości.
Z niecierpliwością oczekuję na Twój przyjazd.


Kamila Górska Kl. V
Szkoła Podstawowa w Rudołowicach.


Wieś Rudołowice sięga swymi początkami czasów średniowiecznych. Pierwszym znanym jej właścicielem był rycerz Mzurowski. Otrzymał tę miejscowość od królowej Jadwigi. Mikołaj Mzurowski ufundował tutaj kościół parafialny. Zachował się akt erekcyjny naszego kościoła z datą 21 października 1393 roku. Udokumentowana historia naszej miejscowości zaczyna się w drugiej połowie XIV wieku. Jednak historia Rudołowic sięga zamierzchłych czasów, kiedy mieszkańcy tej wsi trudnili się poławianiem rudy żelaza. Stąd też nazwa Rudołowice.
Wieś leżała do grupy osad w dolinie płynących potoków. Osadzona była na gruncie bogatym w zasoby rudy bagiennej. Kopalnie odkrywkowe mieściły się na obszarze noszącym dzisiaj nazwę Stawarki, a więc na granicy Rudołowic i Roźwienicy. Wydobywane tutaj rudy żelaza były wytapiane w innych osadach np. Huciskach. Pierwotnie Rudołowice rozciągały się na obszarze Stawarki. Później znalazły się w dzisiejszych granicach, wokół wznoszącego się ponad domostwami pięknego kościoła. Legenda głosi, że przed ufundowaniem naszego kościoła, istniał kościółek na Stawarce. Kościółek ten uległ zatopieniu w bagnie .Być może doszło do takiej katastrofy, bo zapadła się kopalnia, pociągając za sobą zabudowania kościelne. Rudołowice spotkał tragiczny los w 1623 roku, kiedy Tatarzy napadli na wieś, spalili kościół i uprowadzili wszystkich mieszkańców do niewoli. Ze spalonego kościoła zachowały się drzwi i obrazy z bocznej nawy ołtarza. Kościół został odbudowany w postaci, jaką znamy dzisiaj, a wieś zaludnili przybysze z innych regionów kraju, sprowadzeni przez marszałka koronnego Jerzego Lubomirskiego. Wieś zamieszkiwała odtąd ludność polska, ruska i żydowska.
Osady mieszkańców skupiały się wokół pięknego zespołu pałacowo-parkowego i rozległego gospodarstwa, czyli folwarku. Chłopi znajdowali tu główne źródło swego utrzymania. Mieszkańcy utrzymywali też własne poletka i gospodarstwa. Prowadzili też własne warsztaty rzemieślnicze. Można było skorzystać z usług szewca, krawca, garncarza. Piec ceramiczny na Wądołach był do dyspozycji wszystkich mieszkańców. Każda kapliczka i krzyż przydrożny w Rudołowicach upamiętnia ważne dla tej miejscowości wydarzenie. Każdy zakątek ziemi rudołowickiej nosi woją nazwę, której znaczenie rozwija opowieść o jego dziejach. Na przykład słynne Betlejem zwraca uwagę na początki powstania przysiółka i na jego charakterystyczne położenie wobec wsi.
Mieszkańcy Rudołowic, byli skupieni nie tylko na swoich lokalnych sprawach. Ich znajomość świata nie kończyła się na jarmarku w Jarosławiu. Interesowali się sprawami ojczyzny, walczyli o jej wolność, pokonując granice wytyczone przez zaborców, czyli jak starzy ludzie mówili: „Byli na wojnie za granicą”. Rudołowiczanie to społeczność chłopska, otwarta na nowinki polityczne, zwłaszcza dotyczące ludu. Popierali ruchy chłopskie w latach 1846-1848, a później strajk chłopski w 1937 roku. Brali udział w walkach na frontach I wojny światowej i zasilali szeregi partyzantki w czasie okupacji hitlerowskiej. Przed wojną wiele osób wyemigrowało w celach zarobkowych do odległych państw, np. do Brazylii czy do Stanów Zjednoczonych. W czasie II wojny wielu ludzi przybywało w Niemczech na przymusowych robotach, a ludność żydowska nie zdołała uniknąć okrutnej śmierci z rąk okupanta. Na szczęście wieś nie podzieliła losu spacyfikowanych miejscowości i uniknęła zagłady ludności cywilnej.
Rzeczywistość powojenna zmieniła tryb życia mieszkańców Rudołowic. Ludzie znaleźli pracę w zakładach przemysłowych w pobliskim Jarosławiu. Wcześniej gospodarstwo folwarczne podzielono i przekazano rolnikom na własność. Zmieniły się zwyczaje i zainteresowania ludzi. Dzisiaj są dumni ze swojej Małej Ojczyzny położonej na Podkarpaciu w powiecie jarosławskim, gminie Roźwienica.

Krzysztof Frydrych kl. V Szkoła Podstawowa w Rudołowicach


„Tam gdzie rude doły…”

Tam gdzie rude doły wykopali,
Rudołowicami wieś nazwali.
Nad łąkami kiedyś stała,
ale dawno temu się w bagna zapadła.

Przenieśli wieś na wzgórze,
i przetrwała dziejów burze.
Raz Tatarzy ją spalili,
dużo włościan też zabili.

Gdy zaraza znów szalała,
trzecia część ludności powymierała.
Trochę spokoju wioska zaznała,
to się znów pierwsza wojna rozszalała.

Straty nieduże wioska poniosła,
wojna, jakby bokiem jej poszła.
Najgorsze straty druga wojna przyniosła,
po niej żaden Żyd u nas nie pozostał.

Wielu ludzi życie oddało,
nim wyzwolenia się doczekało.
Potem się wioska rozwijała,
Piękniała i rozbudowywała.

Każdy łazienkę ma i wodę.
W szczęściu żyje pokolenie młode,
w miastach nauki pobierają,
czas pokoju chyba doceniają.

Mieszkam na Podkarpaciu, powiecie jarosławskim,
Gmina nazywa się Roźwienica.
Przyjedź do nas, bo to piękna okolica.

Rudołowice, marzec 2010 r. Elżbieta Wajda kl. VI.

galeria zdjęć

Kategoria: Szkoła
Administrator
Warsztaty genealogiczne /kliknij zdjęcie poniżej/

Zajęcia z decoupage /kliknij zdjęcie poniżej/
Zajęcia z bibułkarstwo /kliknij zdjęcie poniżej/

podsumowanie projektu "Rudołowickie Gniazdo Historii" /kliknij zdjęcie poniżej/

11 listopad 2013 /kliknij zdjęcie poniżej/

 Dni otwarte - 2013 /kliknij zdjęcie poniżej/

Rodzina jest najważniejsza - 2013 /kliknij zdjęcie poniżej/

Dzień Seniora - 2013 /kliknij zdjęcie poniżej/

Święto Rodziny /kliknij zdjęcie poniżej/

Zdjęcia z muzeum w Jarosławiu /kliknij zdjęcie poniżej/

Izba pamięci 2012 /kliknij zdjęcie poniżej/

For best business class hosting read InMotion Reviews and get a good web hosting deal.
Joomla Templates designed by Web Hosting Top